
Kara za sprzedaż grzybów
Nie od dziś wiadomo, że w miastach zbliżonych do granicy często kwitnie nielegalny handel różnymi towarami. Od grzybów, czy truskawek po alkohol, wyroby tytoniowe po sprzęty gospodarstwa domowego. Handlarze często nie zdaja sobie sprawy, że w każdej chwili może do nich zapukać
Urząd Skarbowy Kraków. Sprawa może wydawać się błaha, jednak urzędnicy nie są wcale tacy mili. Taka sytuacja spotkała panią Krystynę, która zbierała grzyby w pobliskim lesie, a potem sprzedawała je przy drodze. Biała Podlaska słynie z takiej formy handlu, a kierowcy, którzy zmierzają często na wschód chętnie się w nie zaopatrują. Ceny bywają przecież konkurencyjne. Jednak
Urząd Skarbowy Biała Podlaska okazał się i tym razem bezwzględny. Pani Krystyna w świetle prawa sprzedawała własnoręcznie zebrane grzyby nielegalnie. W konsekwencji musiała zapłacić karę grzywny w wysokości 500 zł. To bardzo dużo, więc należy się dwa razy zastanowić nim następnym razem będzie się chciało sprzedać cokolwiek. Prawo niestety w dalszym ciągu jest po stronie urzędników, a nie zwykłych, szarych obywateli.
Urząd Skarbowy Legnica ma nadzieję, że to się nie zmieni.