Ukantowany truskawkowy biznes

Ukantowany truskawkowy biznes

Ukantowany truskawkowy biznes

Mieszkańcy pewnego polskiego, spokojnego miasteczka przeżyli ostatni istny dramat. Łomża, bo o nim mowa jest głównym dostawcą truskawek dla producentów dżemów i innych owocowych przetworów. Dogodne warunki sprzyjają obfitości zbiorów, przez co wzrasta też nielegalny handel. Urzędnicy długo rozkładali ręce i ciężko było kogokolwiek przyłapać na gorącym uczynku, aż w końcu któryś z nim wpadł na pomysł, aby Urząd Skarbowy Konin zorganizował prowokację. Urzędnicy podający się zarówno za przedsiębiorców, jak i występujący jako zwykli obywatele, w kilku miejscach w mieście chcieli dostać owoce bo niższych cenach od czołowych dostawców. Ceny te były więc pomniejszone o podatek VAT. W ten sposób obie strony chciały oszukać skarb państwa. Prowokacja przebiegła pomyślnie, a jak się później okazało Urząd Skarbowy Łomża przeprowadził jedną z lepszych i bardziej pomysłowych akcji tego typu. Wszyscy pracownicy dostali podwyżki, a dostawcy truskawek póki co tylko upomnienie. Na pewno za drugim razem prawo nie będzie tak łaskawe. Zwłaszcza, że Urząd Skarbowy Wałbrzych szykuje kolejną tego typu obławę.

Komentowanie wyłączone.